Wiedzieć, jak zachować się bezpiecznie w sieci, to jedno. Przypomnieć sobie o tej wiedzy wtedy, kiedy ktoś nas pogania, straszy albo oczekuje natychmiastowej reakcji – to zupełnie inna sprawa.
Ta prosta zabawa z kubeczkami pozwala tego doświadczyć. Bez telefonu, komputera i ani jednego podejrzanego linku. Jej najważniejszym elementem nie są kubeczki. Jest nim presja czasu.
Czego potrzebujecie?
Przygotujcie:
- kilka lekkich kubeczków,
- gumkę recepturkę,
- cztery długie sznurki,
- miejsce na linię startu i metę.
Do gumki przywiążcie cztery sznurki. Każdy uczestnik trzyma jeden z nich. Zadaniem grupy będzie wspólne sterowanie gumką tak, aby złapać kubek, przenieść go w wyznaczone miejsce i ustawić wieżę. Kubeczków nie wolno dotykać rękami.
Runda pierwsza – jak najszybciej
Instrukcja jest krótka:
Waszym zadaniem jest jak najszybciej przenieść wszystkie kubeczki i zbudować z nich stabilną wieżę.
I tyle.
Nie podpowiadajcie sposobu działania. Nie ustalajcie wcześniej ról. Pozwólcie grupie samodzielnie zdecydować, jak wykona zadanie. Warto obserwować, co się wydarzy.
Czy wszyscy zaczynają działać jednocześnie? Kto przejmuje inicjatywę? Czy uczestnicy mówią do siebie? Czy ktoś zaczyna ciągnąć mocniej, gdy coś nie wychodzi? Czy grupa zatrzymuje się i zmienia sposób działania, czy raczej próbuje jeszcze szybciej?
Po zakończeniu rundy zapytajcie:
Co się z Wami stało, kiedy usłyszeliście „jak najszybciej”?
To jest najważniejszy moment ćwiczenia.
Link do filmiku z zabawą.
Co ma wspólnego kubeczek z cyberbezpieczeństwem?
Większość z nas zna podstawowe zasady bezpieczeństwa. Wiemy, że nie należy bezmyślnie klikać w linki. Wiemy, że trzeba sprawdzić nadawcę. Wiemy, że kodów autoryzacyjnych nie przekazuje się obcej osobie. Problem zaczyna się wtedy, kiedy pojawia się komunikat:
- „Natychmiast”.
- „Za chwilę zablokujemy konto”.
- „Oferta wygasa za 10 minut”.
- „Musisz teraz zatwierdzić operację”.
- „Mamo, pilnie potrzebuję pieniędzy”.
Presja czasu nie musi sprawić, że nagle przestaniemy wiedzieć, co jest bezpieczne. Może jednak sprawić, że nie damy sobie czasu, żeby z tej wiedzy skorzystać.
Podczas zabawy z kubeczkami dzieje się coś podobnego. Gdy chcemy wykonać zadanie jak najszybciej, łatwo wejść w tryb działania – ciągnąć, poprawiać, reagować.
Czasami tymczasem najlepszą decyzją jest… przez chwilę nie robić nic.
Runda druga – zatrzymaj się i sprawdź
Powtórzcie zadanie. Tym razem dodajcie jedną zasadę:
Niie liczy się szybkość ani czas, a dokładność. Zatrzymajcie się na chwilę i sprawdźcie, co robią pozostali.
Nie musicie liczyć do dziesięciu ani organizować narady przed każdym kubeczkiem. Chodzi jedynie o krótką pauzę pomiędzy impulsem a działaniem. Po drugiej rundzie porównajcie doświadczenia.
- Czy komunikacja wyglądała inaczej?
- Czy wykonywaliście mniej niepotrzebnych ruchów?
- Czy łatwiej było korygować błędy?
- Czy poczucie pośpiechu nadal pomagało?
I najważniejsze:
Czy w drugiej rundzie wiedzieliście o budowaniu wieży więcej niż kilka minut wcześniej?
Prawdopodobnie nie. Zmieniła się nie wiedza. Zmienił się sposób działania.
I właśnie tym są nawyki cyfrowe
Bezpieczeństwo cyfrowe nie polega wyłącznie na zapamiętywaniu kolejnych zagrożeń. Nie jesteśmy w stanie nauczyć się wszystkich możliwych wersji phishingu, fałszywych sklepów, podszywania się pod bliskich czy nowych metod wykorzystujących sztuczną inteligencję.
Możemy jednak wyrobić proste procedury, które uruchamiamy niezależnie od tego, jak wygląda konkretne zagrożenie. Na przykład:
zatrzymaj się – sprawdź – dopiero zdecyduj.
Jeśli ktoś próbuje narzucić nam tempo, właśnie wtedy warto je świadomie zwolnić.
- Nie kliknąć od razu.
- Nie zatwierdzić automatycznie.
- Nie odpowiadać pod wpływem emocji.
- Sprawdzić adres strony. Zadzwonić samodzielnie do banku. Skontaktować się z bliską osobą innym kanałem. Przeczytać jeszcze raz komunikat.
To drobne działania. W odpowiednim momencie mogą jednak zmienić bardzo dużo.
Najważniejsza myśl po zabawie
Po zakończeniu ćwiczenia warto zostawić uczestników z jednym zdaniem:
Nie zawsze potrzebujemy więcej wiedzy. Czasami potrzebujemy nawyku, który da nam czas, żeby z tej wiedzy skorzystać.
Socjotechnika bardzo często wykorzystuje naturalne ludzkie reakcje – pośpiech, lęk, autorytet, ciekawość czy chęć pomocy.
Dlatego jednym z najprostszych cyfrowych nawyków może być odzyskanie kontroli nad tempem własnej decyzji.
Im bardziej ktoś mnie pogania, tym bardziej zwalniam.
Pytania do rozmowy po ćwiczeniu
Jeśli pracujecie z grupą, możecie zakończyć zabawę trzema pytaniami:
- Co presja czasu zmieniła w Waszym zachowaniu?
- W jakich sytuacjach w Internecie ktoś próbuje narzucić nam tempo decyzji?
- Jaki jeden nawyk może pomóc Wam wtedy się zatrzymać?
I dopiero wtedy warto przejść od kubeczków do telefonów, wiadomości, zakupów online czy fałszywych komunikatów. Kubeczki są tylko pretekstem. Najważniejsza jest chwila pomiędzy „muszę coś zrobić” a „najpierw sprawdzę”.