Po drugiej stronie wrót: Przecież przeprosił
„Przecież przeprosił.”
To dziecięce zdanie brzmi jak koniec historii.
A może powinno być dopiero jej początkiem.
Przeprosiny są ważne.
Tylko że można pięknie mówić „przepraszam” i następnym razem zrobić dokładnie to samo.
W dorosłym świecie też znamy ten mechanizm.
„Wyciągniemy wnioski.”
„To się więcej nie powtórzy.”
„Bierzemy odpowiedzialność.”
Brzmi dobrze.
Tylko co wydarzyło się później?
Może właśnie o to warto czasem zapytać dziecko:
„Po czym poznasz, że naprawdę zrozumiał?”
Nie po słowach. Po zmianie, którą można zobaczyć.
Mądrych liderów najpierw trzeba wychować…
Wiele pytań, które pojawiają się podczas tworzenia Kyre, zostaje ze mną znacznie dłużej niż sama scena w książce.
Czy dziecko powinno zawsze przestrzegać zasad?
Co właściwie znaczy przygotować je na przyszłość, której sami jeszcze nie znamy?
Czy zależy mi, żeby mój syn dużo czytał – czy raczej, żeby miał o czym myśleć, kiedy zamknie książkę?
Z takich pytań powstaje „Po drugiej stronie Wrót”.
To moje teksty o synu, technologii, decyzjach i sprawczości. Czasem zaczynają się od rozmowy z moim dzieckiem. Czasem od sytuacji, którą przeczytałam lub usłyszałam. Czasem od czegoś, co wydarzyło się podczas spotkania z dziećmi.
To mój osobisty zapis tego, czego chciałabym nauczyć syna – i czego sama nadal uczę się jako dorosła.